wtędy

w miłości najpiękniejsze jest to że mija
w zawilcu narcyzowatym
mona liza była psem
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
w ośrodku dla uchodźców
język jest narządem do tykania
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
i zmierza w kierunku nieobranym
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
prześcieradło się po nim lepi
niewidzialne łączy świat na części
na koniu z biało czerwoną flagą
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
a co ma robić kolejarz z grudziądza
motyl w postaci cielska
z ręką na sercu
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
inne siostry też biły
wciąż nie ma końca ani co z tego
myśl mieszka drobinkami nigdy
spadł na nią samobójca
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w drodze do po nic
chcesz żebym wzięła do ust?
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
za pomocą gdyby
søren kierkegaard unosi kapelusz
jaki trup z pana wyrośnie?!
mekong przepływa między innymi
papież franciszek zakłada kask
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w szyfonowej sukni
w wiedeńskiej operze państwowej
jednak tak się nie stało
opowieść to najbardziej trujący konserwant
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
uśmiech i odbyt ma w jednym
w pomidorowej
co to za pętla? rozwiązanie
zwierzątorganistapalacz
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w jednym z prywatnych żłobków
mrugając ok 15-20 razy na minutę
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
podczas wojny grałem w kulki
w czasie zewsząd niedoszłym
chcąc to mniemanie utwierdzić
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
widelcem po szkle
pojazdówszpachlarzświecki
pośród pełnych krokodyli potoków
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
masz kształt – jesteś wersją
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
agrest pada
w miejsce agnieszki osieckiej
przed hotelem patria
kto zepsuł ciemność?
nasz adres:
początek świata jest wszędzie
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
biologiinoszowynurek
i usiadła w kącie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
na rzece tag spowitej poranną mgłą
czeluść ma na imię oklaski
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
i spuścił mi się na sukienkę
źle mu z oczu patrzy
brud podgląda cię przez mydła
kosmos ma miejsce w lupie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
z wczoraj nieprzebytym
w cenie kawalerki w wałbrzychu
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
masz imię – jesteś fikcją
co 20 minut w indiach
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
a co tu rozumieć?
dążąc do doskonałości
proszę to cofnąć
a chłopczyk się spalił
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
inne problemy miał stefan jaracz
którego fizycy poszukują od lat
kto zdechnie wcześniej
szyiccy bojownicy zatykają uszy
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
fale uderzają o latarnię
mamy siekiery będziemy improwizować
autor idzie ulicą smoczą
na zatopionej w bursztynie pchle
pianista pierze lecą
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
śmierć jest naszym środkiem
jadowita materia podrażnia narządy
mieszkamy w przedziale węgla
podczas wojny ścierałem pot z czoła
na wysokości ja
na peronie w ghaziabadzie
cynicznie i niewinnie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
stąd że nie ma żadnego stąd
wypełniony treścią ropną
jechałem na wróbelku jechałem sam
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
czas to most zwodzący
czekając na właściwą nazwę
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
albrecht dürer płynie na zelandię
wyrobów maczanych baca
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
od strony łomży
och
wstrząśnięty muczeniem krowy
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
tylko boks zbliża ludzi
wielkości za późno
nie umlę nie umlę
u ryb
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
ech
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
występuje w szpinaku
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
ślad po nim zaginął
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przez 55 tuneli i po 196 mostach
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
pod wpływem oczywistego cudu
w kuchni matki jezusa
bóg nie wie którą wargą się przykryć
ach
najgłębiej jest to co jest niechcący
pobłogosław też naszą sól
mucha spaceruje po blacie stołu
z przedhomerowską mytów głębią
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
każda rzecz jest żadna
przemieszcza się kura olbrzyma
mam oczy mam lęk mogę zabijać
światło wznika i nie po kolei
po kalahari przechadza się
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
pod ściętą lipą
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
podasz mi wolną wolę?
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
przejechany przez czołg
między czorsztynem a niedzicą
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w biedronce na umschlagplatzu
w nieprzeniknionym lesie bwindi
krawiec w postaci ulewy
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
skulony w dziurce od klucza
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
i od spodu dokręć nakrętkę
dlatego że nie ma żadnego dlatego
jest nierozsłowny widnokrąg
w pomarszczonej deszczem sekwanie
i/lub przewlekłe samooskarżenia
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki

tocząc rzeki źródłom na pożarcie
chcesz żebym wzięła do ust?
czekając na właściwą nazwę
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
między czorsztynem a niedzicą
początek świata jest wszędzie
mamy siekiery będziemy improwizować
wielkości za późno
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
– to najpewniejsi laureaci oscarów
po kalahari przechadza się
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
w ośrodku dla uchodźców
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w szyfonowej sukni
dlatego że nie ma żadnego dlatego
i/lub przewlekłe samooskarżenia
fale uderzają o latarnię
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
szyiccy bojownicy zatykają uszy
pojazdówszpachlarzświecki
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
pośród pełnych krokodyli potoków
na koniu z biało czerwoną flagą
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
na zatopionej w bursztynie pchle
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w pomidorowej
widelcem po szkle
źle mu z oczu patrzy
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
cynicznie i niewinnie
jest nierozsłowny widnokrąg
pod wpływem oczywistego cudu
dążąc do doskonałości
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
a co tu rozumieć?
z przedhomerowską mytów głębią
przejechany przez czołg
mucha spaceruje po blacie stołu
w drodze do po nic
w czasie zewsząd niedoszłym
u ryb
przemieszcza się kura olbrzyma
kamienie wystają z wody czekają albo śnią
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
co 20 minut w indiach
niewidzialne łączy świat na części
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
nie umlę nie umlę
najgłębiej jest to co jest niechcący
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
wstrząśnięty muczeniem krowy
w zawilcu narcyzowatym
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
śmierć jest naszym środkiem
motyl w postaci cielska
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
krawiec w postaci ulewy
kto zepsuł ciemność?
kto zdechnie wcześniej
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
nasz adres:
myśl mieszka drobinkami nigdy
søren kierkegaard unosi kapelusz
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nadzy mężczyźni i kobiety wymieniają pieszczoty
masz kształt – jesteś wersją
na peronie w ghaziabadzie
spadł na nią samobójca
biologiinoszowynurek
brud podgląda cię przez mydła
światło wznika i nie po kolei
i zmierza w kierunku nieobranym
doradca klienta z funkcją sprzedaży
ślad po nim zaginął
och
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
w masarni zegary pokazują godziny według popularności
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
jadowita materia podrażnia narządy
proszę to cofnąć
inne problemy miał stefan jaracz
od strony łomży
chcąc to mniemanie utwierdzić
każda rzecz jest żadna
którego fizycy poszukują od lat
co to za pętla? rozwiązanie
pod ściętą lipą
jechałem na wróbelku jechałem sam
stąd że nie ma żadnego stąd
a chłopczyk się spalił
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
papież franciszek zakłada kask
za pomocą gdyby
język jest narządem do tykania
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w miejsce agnieszki osieckiej
występuje w szpinaku
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
uśmiech i odbyt ma w jednym
na rzece tag spowitej poranną mgłą
autor idzie ulicą smoczą
albrecht dürer płynie na zelandię
z ręką na sercu
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
w wiedeńskiej operze państwowej
mam oczy mam lęk mogę zabijać
opowieść to najbardziej trujący konserwant
ach
masz imię – jesteś fikcją
mekong przepływa między innymi
pianista pierze lecą
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w posteurocentrycznych stanach przejściowych
a co ma robić kolejarz z grudziądza
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
zwierzątorganistapalacz
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
skulony w dziurce od klucza
z łodzi tonącej na morzu egejskim
w jednym z prywatnych żłobków
prześcieradło się po nim lepi
na wysokości ja
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
przez 55 tuneli i po 196 mostach
i usiadła w kącie
wyrobów maczanych baca
w biedronce na umschlagplatzu
mona liza była psem
podczas wojny ścierałem pot z czoła
mrugając ok 15-20 razy na minutę
kosmos ma miejsce w lupie
tylko boks zbliża ludzi
w nieprzeniknionym lesie bwindi
jaki trup z pana wyrośnie?!
podczas wojny grałem w kulki
jednak tak się nie stało
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
z wczoraj nieprzebytym
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
i od spodu dokręć nakrętkę
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
czas to most zwodzący
ech
w kuchni matki jezusa
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
kłamstwo zaczyna się od podobnego
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
podasz mi wolną wolę?
w pomarszczonej deszczem sekwanie
agrest pada
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
i spuścił mi się na sukienkę
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
wypełniony treścią ropną
wciąż nie ma końca ani co z tego
mieszkamy w przedziale węgla
czeluść ma na imię oklaski
inne siostry też biły
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w cenie kawalerki w wałbrzychu
pobłogosław też naszą sól
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
przed hotelem patria
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w niedzielę po koronce do miłosierdzia bożego
śmigło uderzyło w głowę 4-latka