wtędy

przez 55 tuneli i po 196 mostach
pośród pełnych krokodyli potoków
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
czekając na właściwą nazwę
na rzece tag spowitej poranną mgłą
widelcem po szkle
ech
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
krawiec w postaci ulewy
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
kiedy jesteś blisko
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
dlatego że nie ma żadnego dlatego
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
w armii arcy xiąźgcia karola
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
chcesz żebym wzięła do ust?
poszedłałem do kościoła stać w sumie
spadł na nią samobójca
przed hotelem patria
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
rozrasta się kępa lilii
i usiadła w kącie
co to za pętla? rozwiązanie
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
wciąż nie ma końca ani co z tego
nigdy mu nie dorównamy
– to najpewniejsi laureaci oscarów
och
z przedhomerowską mytów głębią
język jest narządem do tykania
podczas wojny ścierałem pot z czoła
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
dążąc do doskonałości
czeluść ma na imię oklaski
i spuścił mi się na sukienkę
na koniu z biało czerwoną flagą
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
właśnie wyszedł z błota
po kalahari przechadza się
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
mrugając ok 15-20 razy na minutę
w biedronce na umschlagplatzu
niewidzialne łączy świat na części
w szczególności
na zatopionej w bursztynie pchle
jadowita materia podrażnia narządy
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
w pomidorowej
jednak tak się nie stało
søren kierkegaard unosi kapelusz
na wysokości ja
w pomarszczonej deszczem sekwanie
w czasie zewsząd niedoszłym
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
pobłogosław też naszą sól
prześcieradło się po nim lepi
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
w wiedeńskiej operze państwowej
ach
istnieje grad
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
w zawilcu narcyzowatym
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
z ręką na sercu
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
a chłopczyk się spalił
kosmos ma miejsce w lupie
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
nikt — to moje nazwisko
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
źle mu z oczu patrzy
brud podgląda cię przez mydła
a co tu rozumieć?
wielkości za późno
autor idzie ulicą smoczą
szyiccy bojownicy zatykają uszy
traktor wyrównuje piasek na plaży
czas się w nas umówił z nikim
światło wznika i nie po kolei
jechałem na wróbelku jechałem sam
mucha spaceruje po blacie stołu
pianista pierze lecą
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
za pomocą gdyby
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
pomiędzy czarnymi klawiszami
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
jest już w samborze
i/lub przewlekłe samooskarżenia
podczas wojny grałem w kulki
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się
papież franciszek zakłada kask
nic gorszego nie mogli nam zrobić
z łodzi tonącej na morzu egejskim
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
w drodze do po nic
statki płyną albo się wywracają
każda rzecz jest żadna
kto zdechnie wcześniej
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
chcąc to mniemanie utwierdzić
mona liza była psem
masz kształt – jesteś wersją
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
co 20 minut w indiach
wypełniony treścią ropną
inne siostry też biły
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
kiedyś yoshizawa spróbował rozdzielić kopulującą parę
co to za ścieżka? strąconych
i od spodu dokręć nakrętkę
ciekawostkę pani powiem
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
skulony w dziurce od klucza
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
a co ma robić kolejarz z grudziądza
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
tylko boks zbliża ludzi
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
nie umlę nie umlę
lepiej kiedy śpi
czas to most zwodzący
opowieść to najbardziej trujący konserwant
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
mam oczy mam lęk mogę zabijać
i zmierza w kierunku nieobranym
w kuchni matki jezusa
innego ratunku nie ma
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
wstrząśnięty muczeniem krowy
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
mamy siekiery będziemy improwizować
agrest pada
biologiinoszowynurek
którego fizycy poszukują od lat
zaimki kradną futra
wielu joginów dąży do tego
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
występuje w szpinaku
proszę to cofnąć
mieszkamy w przedziale węgla
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
w ośrodku dla uchodźców
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
w miejsce agnieszki osieckiej
pod ściętą lipą
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
śmierć jest naszym środkiem
kto zepsuł ciemność?
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nasz adres:
stąd że nie ma żadnego stąd
między czorsztynem a niedzicą
jest nierozsłowny widnokrąg
fale uderzają o latarnię
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
doradca klienta z funkcją sprzedaży
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
masz imię – jesteś fikcją
wiedz że jesteś u siebie
podasz mi wolną wolę?
w pięciu różnych kierunkach
pod wpływem oczywistego cudu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
w nieprzeniknionym lesie bwindi
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
w jednym z prywatnych żłobków
myśl mieszka drobinkami nigdy
pojazdówszpachlarzświecki
na peronie w ghaziabadzie
jaki trup z pana wyrośnie?!
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
w cenie kawalerki w wałbrzychu
mekong przepływa między innymi
od strony łomży
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
z wczoraj nieprzebytym
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
początek świata jest wszędzie
uśmiech i odbyt ma w jednym
najgłębiej jest to co jest niechcący
przejechany przez czołg
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
albrecht dürer płynie na zelandię
przemieszcza się kura olbrzyma

inne siostry też biły
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
stąd że nie ma żadnego stąd
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
jest nierozsłowny widnokrąg
podczas wojny ścierałem pot z czoła
mona liza była psem
w południe drzewa wymieniały się liśćmi
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
nigdy mu nie dorównamy
co to za ścieżka? strąconych
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
przez 55 tuneli i po 196 mostach
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
istnieje grad
między czorsztynem a niedzicą
innego ratunku nie ma
doradca klienta z funkcją sprzedaży
z przedhomerowską mytów głębią
moje imię znaczy ten który chowa się za walizką
pod wpływem oczywistego cudu
opowieść to najbardziej trujący konserwant
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
mrugając ok 15-20 razy na minutę
ciało piotra grzesika drugi tydzień rozkłada się w zapomnianym mieszkaniu
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
z ręką na sercu
najgłębiej jest to co jest niechcący
albrecht dürer płynie na zelandię
czas się w nas umówił z nikim
wielu joginów dąży do tego
ech
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
szyiccy bojownicy zatykają uszy
z wczoraj nieprzebytym
w czasie zewsząd niedoszłym
czeluść ma na imię oklaski
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
spadł na nią samobójca
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
biologiinoszowynurek
przejechany przez czołg
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
pojazdówszpachlarzświecki
w pabianicach na jednej z ulic policjanci zauważyli dwie osoby idące obok siebie
w zawilcu narcyzowatym
w pomidorowej
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
kiedy jesteś blisko
w 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 sekundach
za pomocą gdyby
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
autor idzie ulicą smoczą
jednak tak się nie stało
krawiec w postaci ulewy
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
w jednym z prywatnych żłobków
z łodzi tonącej na morzu egejskim
chcąc to mniemanie utwierdzić
na zatopionej w bursztynie pchle
przemieszcza się kura olbrzyma
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
przez wyrzeczenie się wpływu na zdarzenia
wypełniony treścią ropną
zaimki kradną futra
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
pod ściętą lipą
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
agrest pada
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
nasz adres:
mamy siekiery będziemy improwizować
søren kierkegaard unosi kapelusz
i od spodu dokręć nakrętkę
traktor wyrównuje piasek na plaży
papież franciszek zakłada kask
po kalahari przechadza się
w pomarszczonej deszczem sekwanie
kto zdechnie wcześniej
masz imię – jesteś fikcją
pianista pierze lecą
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
pomiędzy czarnymi klawiszami
i/lub przewlekłe samooskarżenia
lubię kiedy ręcznik zsuwa się na podłogę
podasz mi wolną wolę?
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
jadowita materia podrażnia narządy
którego fizycy poszukują od lat
skulony w dziurce od klucza
masz kształt – jesteś wersją
na rzece tag spowitej poranną mgłą
dążąc do doskonałości
fale uderzają o latarnię
kobieta rodzi zabija zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
wstrząśnięty muczeniem krowy
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
co to za pętla? rozwiązanie
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
język jest narządem do tykania
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
dlatego że nie ma żadnego dlatego
rozrasta się kępa lilii
nikt — to moje nazwisko
poszedłałem do kościoła stać w sumie
nic gorszego nie mogli nam zrobić
źle mu z oczu patrzy
w kuchni matki jezusa
– to najpewniejsi laureaci oscarów
i zmierza w kierunku nieobranym
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
słowo jest miejscem w które czas się przebiera
w cenie kawalerki w wałbrzychu
mam oczy mam lęk mogę zabijać
podczas wojny grałem w kulki
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w biedronce na umschlagplatzu
jaki trup z pana wyrośnie?!
mam krew mam głos mogę wyskoczyć z okna
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
co 20 minut w indiach
och
każda rzecz jest żadna
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
uśmiech i odbyt ma w jednym
występuje w szpinaku
czekając na właściwą nazwę
statki płyną albo się wywracają
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
lepiej kiedy śpi
czas to most zwodzący
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
niewidzialne łączy świat na części
kto zepsuł ciemność?
w pięciu różnych kierunkach
jechałem na wróbelku jechałem sam
mucha spaceruje po blacie stołu
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
i spuścił mi się na sukienkę
mieszkamy w przedziale węgla
wiedz że jesteś u siebie
w ośrodku dla uchodźców
w wiedeńskiej operze państwowej
w miejsce agnieszki osieckiej
początek świata jest wszędzie
nie umlę nie umlę
w armii arcy xiąźgcia karola
pobłogosław też naszą sól
na koniu z biało czerwoną flagą
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
a co tu rozumieć?
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
jest już w samborze
bóg i nic pochodzą z tych samych mięs
widelcem po szkle
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
w szczególności
ciekawostkę pani powiem
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
w drodze do po nic
na peronie w ghaziabadzie
w masarni fantazja rozpycha się jak ogień
na wysokości ja
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
śmierć jest naszym środkiem
a chłopczyk się spalił
mekong przepływa między innymi
właśnie wyszedł z błota
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
w nieprzeniknionym lesie bwindi
kiedyś yoshizawa spróbował rozdzielić kopulującą parę
kolejne dziecko utonęło w strumieniu
prześcieradło się po nim lepi
brud podgląda cię przez mydła
wielkości za późno
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
przed hotelem patria
proszę to cofnąć
lubię kiedy ojciec pochyla się nad zwłokami syna i płacze
jeśli nieznajomy zaskoczy kobietę podczas kąpieli ta zasłoni najbardziej wstydliwą część ciała
tylko boks zbliża ludzi
pośród pełnych krokodyli potoków
myśl mieszka drobinkami nigdy
kosmos ma miejsce w lupie
od strony łomży
jack kerouac wchodzi do łóżka helen weaver
światło wznika i nie po kolei
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
lubię wznosić wzrok po żebrach głodnych od urodzenia
ach
chcesz żebym wzięła do ust?
i usiadła w kącie
wciąż nie ma końca ani co z tego
pamięć rośnie korzeniami w górę rwie się